PocketBook Touch Lux 4 – dość intensywny test

Czytnik książek z podświetleniem, lekki, poręczny i wygodny w użytkowaniu – takie było założenie kiedy moje oko wyłapało z oferty PocketBook’a wersję Touch Lux 4 do tego w kolorze SZMARAGDOWYM.

Z czytnikami tej Firmy spotykałem się już na blogu jakiś czas temu, więc jeżeli chcecie poznać inne modele zapraszam do wyszukiwarki w górnej części bloga. PocketBook do tej pory był dla mnie synonimem dobrego wykonania, mocnej baterii i przede wszystkim systemu operacyjnego, który umożliwia korzystanie z biblioteki Legimi ! Nie ukrywam, że ta ostatnia opcja również dość mocno przekonuje mnie do zmiany czytnika.

Nie ukrywam również, że używając wcześniej Kindle’a 7 generacji cały czas porównywałem te czytniki co nie zawsze wychodziło na plus dla Touch Lux 4.

Wyjaśnię na początku co miałem na myśli pisząc o intensywnym teście. Urządzenie dotarło do mnie 17 stycznia, a w momencie pisania tekstu mamy 03 luty, więc było u mnie nieco ponad 2 tygodnie. Czytałem dość sporo – głównie wieczorem, więc używałem podświetlenia – jego poziom to okolice 15% – taki był dla mnie najbardziej komfortowy. Łącznie przez ten okres wciągnąłem około 1200 stron różnych książek za pośrednictwem Legimi.

JAKOŚĆ I WYKONANIE

Tak samo jak w przypadku poprzednich czytników tak i w tym wypadku czytnik jest wykonany na najwyższym poziomie i nie ma się do czego przyczepić. Obudowa wykonana z przyjemnych w dotyku materiałów, ekran bardzo dobrej jakości – nie znalazłem tutaj żadnych minusów.

WYDAJNOŚĆ

Touch Lux 4 jest urządzeniem szybkim i dość wydajnym. Przerzucanie stron jest wygodne, ogólna obsługa urządzenia jest komfortowa i dynamiczna, a samo urządzenie ma dość przejrzysty interface. W tej części jednak muszę odjąć mu punkt, ponieważ przesiadając się z mojego Kindle’a odczułem delikatną, niekorzystną różnicę wydajności. Używając PocketBook’a warto wyłączyć w opcjach pełne odświeżanie strony – powoduje to przyspieszenie działania i uprzyjemnia czytanie. Nie ma obawy o pozostające artefakty, ponieważ ekran mimo wyłączonej opcji dość dobrze sobie z tym radzi.

PODŚWIETLENIE

Ten aspekt był dla mnie dość ważny, ponieważ głównie czytam wieczorami, albo w miejscach gdzie jest niewiele światła. Jasność ekranu jest płynnie regulowana i od najniższego poziomu pozwala na komfortowe czytanie. W moim przypadku idealnie czytało się na poziomie 5 – 15 %, ale urządzenie umożliwia ustawienie naprawdę sporej jasności ekranu. Jedyny drobny minus jaki mogę wymienić w tym punkcie to cienie przy dolnej krawędzi ekranu. Nie da się tego dobrze złapać na zdjęciu, ale widać lekko cienie diod podświetlenia. Kompletnie w niczym to nie przeszkadza, ale myślę, że jeżeli test ma być rzetelny to nie można tego pominąć.

Podświetlenie daje radę

BATERIA

Tu jestem w dość sporym szoku. Czytnik został naładowany w momencie wyciągnięcia go z pudełka i nie był doładowywany. W momencie w którym to piszę zostało 29% akumulatora ! Nie będzie mi dane tego sprawdzić, ale wydaje mi się, że jest w stanie wytrzymać koło 3 tygodni – może nawet więcej. Tak jak wspomniałem wcześniej czytałem w większości z podświetleniem i korzystałem raz na jakiś czas z WI-FI w celu synchronizacji biblioteki.

PODSUMOWANIE

PocketBook Touch Lux 4 to bardzo dobrze wykonane urządzenie. Lekkie, stosunkowo szybkie z dobrym podświetleniem. Dobrze leży w dłoni i pozwala na komfortowe czytanie. Ma sporo pamięci, posiada możliwość rozbudowania jej kartą pamięci, ma bardzo dobrą baterię.

Osobiście dość mocno się z nim polubiłem i mam wrażenie, że dzięki podświetleniu czytałem jeszcze więcej niż dotychczas – być może dlatego, że mogłem robić to wszędzie i w każdych warunkach. Tak – zastanawiam się, żeby sprawić sobie taki sam – koniecznie w kolorze SZMARAGDOWYM !

Aktualnie znalazłem dobrą ofertę na Empik.com https://www.empik.com/czytnik-e-bookow-pocketbook-touch-lux-4,p1217958188,elektronika-p

Polecane posty

Zostaw komentarz