Jaworzno, Park Gródek – nasza własna, mała Grecja.

Park Gródek to zrekultywowany w okolicach roku 2011 teren dawnej kopalni wydobywającej dolomit. W 1997 r. Zakładom Dolomitowym „Szczakowa” odcięto zasilanie i tak zaczęła się historia tego miejsca. 

Trafiliśmy tutaj całkowicie przypadkiem. Na jednym z portali społecznościowych zobaczyliśmy zdjęcia z tego miejsca i zachwyciło nas swoim pięknem. Jako, że Jaworzno leży od nas jakieś 40 km wykorzystaliśmy ładną pogodę i pojechaliśmy sami sprawdzić czy jest tam tak rzeczywiście.

Wracając jeszcze na chwilę do historii tego miejsca warto wspomnieć co było dalej. Tak jak już mówiłem w nagłówku w 1997 roku odcięto zasilanie upadającemu zakładowi. Stanęły maszyny wydobywające dolomit, a razem z nimi pompy, które nie dopuszczały do zalania wyrobiska. W ciągu kilkudziesięciu godzin wszystko napełniło się wodą, a pod nią znalazły się dwie koparki i cały sprzęt służący wydobyciu. Powstał przy okazji mniejszy zbiornik dziś nazwany „Wydra”.

Na miejscu mamy dwa zbiorniki. Pierwszy, większy „Koparki” na którego terenie mieści się baza nurkowa. Sam akwen ma 18 metrów głębokości, a na jego dnie spoczywają dwie koparki służące wydobyciu. Nie było mi dane zobaczyć ich osobiście, ale odsyłam Was tutaj do internetu – mnóstwo filmów przedstawia to, co znajduje się na dnie.

Woda w nim ma niesamowitą niebiesko – zieloną barwę i jest niezwykle przejrzysta. Przy samym brzegu wygrzewają się ogromne ryby kompletnie nie zwracające na nikogo uwagi.

Zbiornik „Koparki”
Zdjęcie bez żadnych filtrów – tak właśnie wygląda woda.
Ryba wielkości małego „Yorka” na wyciągnięcie ręki.

Kiedy już zachwyciliśmy oczy większym ze zbiorników udaliśmy się w dalszy spacer w kierunku zbiornika „Wydra”. Idąc ścieżką schodzimy coraz niżej, a dookoła nas pojawiają się pionowe, ogromne ściany dawnego wyrobiska. Trzeba przyznać, że robi to efekt. Drugi zbiornik jest dużo mniejszy i stanowczo płytszy, jednak ten został całkowicie przygotowany pod wypoczynek. Niesamowita kręta kładka z domkami na wodzie, ławki na których można przysiąść i podziwiać urok tego miejsca. Woda również ma niesamowitą barwę, ale ryb jest już zdecydowanie mniej i nie pojawiają się tak ogromne okazy.

Patrząc na zdjęcie poniżej z prawej strony widać wspomnianą krętą kładkę. Właśnie od tej strony nadchodzimy idąc od zbiornika pierwszego.

„Wydra” z góry.

Żeby móc podziwiać urok tego miejsca w całej okazałości stworzono trasę spacerową, która prowadzi górą po wspomnianych ścianach dawnego wyrobiska. Możecie mi wierzyć, ze zdjęcia kompletnie nie oddają tego jak tam jest naprawdę.

Warto wspomnieć, że miejsce jest dostępne całkowicie bezpłatnie, jest również gdzie zostawić samochód – więc jak widać jak się chce, to się da zrobić coś z niczego 🙂 

Polecane posty

Jeden wątek dla “Jaworzno, Park Gródek – nasza własna, mała Grecja.

  1. Witam,

    Nazywam się Stanisław Seniuk, jestem osobą niewidomą. Pomimo to biorę udział w maratonach i innych bigach długodystansowych. Obecnie chciałbym przez start w maratonie w Waszyngtonie zgromadzić środki finansowe potrzebne do zakupu nowego wózka inwalidzkiego dla jednego z pracowników prowadzonej przez mnie firmy Mastvita.

Zostaw komentarz