Marin Gestalt 1 – czyli może jednak gravel lepszy

Gravel to nic innego, jak rower trekingowy z zamontowaną kierownicą i osprzętem szosowym. Niby nic rewolucyjnego, a wywołało spore zamieszanie na rynku rowerów. 

Długo zastanawiałem się nad rodzajem roweru, który potrzebuję. Szosa nie jest wszędobylska, nie można zjechać do lasu. MTB też do końca nie spełniał moich oczekiwań, ponieważ nie pozwalał mi się wybrać na dłuższą wyprawę. Utrzymywanie dwóch maszyn również trochę kosztuje – dlatego pojawił się w mojej głowie temat roweru przełajowego/gravel’a. Dzięki Marin Bikes Polska i Sklepowi Elhand mogłem się na własnej skórze przekonać, czy to jest to, czego poszukiwałem.

TROCHĘ TECHNIKI …


Pełne parametry techniczne znajdziecie bezpośrednio u Dystrybutora -> Tutaj

Wariant Opis
Rama Series 3 6061 Aluminum, 700c Wheels, Relieved Head Tube and BB, Internal Cable Routing, Post Mount Disc Specific Forged Dropouts
Amortyzator 6061 Aluminum, Straight-Blade, Post-Mount Disc
Felgi Marin Aluminum Double Wall, Disc Specific, 19mm Inner, 24mm Tall, Tubeless Ready
Tylna piasta Forged Aluminum Alloy, 6-Bolt Disc, 32H
Przednia piasta Forged Aluminum Alloy, 6-Bolt Disc, 32H
Szprychy 14g Black Stainless Steel
Opony Schwalbe G-ONE Performance, 700x30C, Kevlar Puncture Protection, Folding
Przerzutka Tył Shimano Sora
Przerzutka przód Shimano Sora
Manetki Shimano Sora 9-Speed
Korba Shimano R345 Octalink Compact, 50/34T
Wkład suportu Shimano Octalink, Sealed Cartridge
Łańcuch KMC X9
Kaseta Sunrace 9-Speed, 11-32T
Hamulec przód Tektro Spyre-C Road Mechanical Disc, 160mm Rotor
Hamulec tył Tektro Spyre-C Road Mechanical Disc, 160mm Rotor
Dźwignie hamulca Shimano w/ Integrated Shifters
Kierownica Marin Compact 12º Flared Drop
Mostek Marin 3D Forged Alloy
Gripy Marin Microfiber Tape
Stery FSA No.8B
Rura podsiodłowa Marin Alloy
Siodło Marin Beyond Road Concept
Pedały Commute Platform
Marin Gestalt 1

JAK BYŁ TESTOWANY ?


Przez 2 tygodnie testowania miałem go u siebie i przyznam się Wam szczerze, że kompletnie go nie oszczędzałem. Wyszedłem z założenia, że skoro jest to rower do pokonywania zarówno asfaltów, jak również drug gruntowych, lasów i ścieżek tak właśnie go używałem. W ten oto sposób udało mi się nim jechać ponad 50 km/h po asfalcie – sprawdzając, czy poradzi sobie jak szosa, ale też nic nie powstrzymywało mnie przed tym, żeby jechać blisko 40 km/h lasem – analizując, czy faktycznie da radę w nieco gorszych warunkach. Przez cały okres testowania zrobiłem nim prawie 500 km w różnych warunkach, a najdłuższa jazda jaką wykonałem to 150 km jednym ciągiem. Śmigałem w Słońcu, deszczu, błocie, a nawet zabrałem go na piasek. Możecie mi wierzyć, że dostał solidnie w siodło 😉 

 

PIERWSZE WRAŻENIE … 


Marin Gestalt 1 na tle konkurencji wygląda nieco inaczej. Patrząc na ramę nie można oprzeć się wrażeniu, że wygląd, grubość rur nawiązuje nieco do poprzedniej epoki rowerów – przynajmniej ja takie wrażenie odniosłem. Wydaje mi się też, że na żywo dużo lepiej się prezentuje niż na zdjęciach w katalogach. Cały frameset jest niezwykle dopracowany. Widać dbałość o każdy szczegół. Producent umieścił swoje logo nawet na kapslu kierownicy, elemencie w tylnej części roweru, sztycy siodełka – widać, że są dumni z tego, co robią.

Marin Gestalt 1

To, co zasługuje na zauważenie i podkreślenie, to Gestalt posiada otwory montażowe pod pełen bagażnik z tyłu, oraz możliwość zamocowania bagaży na przednim widelcu. Łącząc to z uniwersalnością całości pozwala to stworzyć całkiem ciekawego osiołka, którego solidnie załadujemy sprzętem, a on będzie nam dalej dumnie służył i przemierzał kilometry.

Waga roweru jest niewielka, przyznam szczerze, że tego nie sprawdziłem, ponieważ jest to dla mnie sprawa drugorzędna, jednak jest bardzo lekki, zważywszy, że miałem całkiem sporą wersję – 56 cm (mając 182 cm wzrostu). 

Wersja kolorystyczna na której jeździłem może się podobać, lub nie – kwestia indywidualna – ja się do niej przekonałem – był inny niż wszystkie, a ja lubię indywidualność.

ASFALT …


Nawierzchnia asfaltowa, czyli królestwo rowerów szosowych okazały się nie być obce dla testowanej maszyny. Opona o grubości 30C i lekkim bieżniku stawia minimalnie większe opory niż typowy slick, jednak nie przeszkadza to w pokonywaniu długich, gładkich tras. Toczy się cicho, dobrze trzyma się drogi, a prędkością i zwinnością nie ustępuje rowerom szosowym. 

Marin Gestalt 1

ZJEŻDŻAMY Z DROGI …


Nie oszukujmy się … nikt nie kupuje gravela, żeby jeździć nim głównie po asfalcie. To rower, który tak jak ja lubi różnorodność i pozwala zeskoczyć czasem z drogi, żeby sprawdzić co znajduje się za górką, drzewem, polem. Tu również byłem bardzo zdziwiony. Opona niby niezbyt gruba, a jednak dawała radę. Brak amortyzacji momentami dawał się we znaki, ale nie szalejmy – to nie MTB. Jak prawdziwy wół roboczy dawał radę na szutrach, ścieżkach leśnych, błocie, wodzie – poddawał się jedynie w głębszym piasku – ta grubość opony nie sprzyja bawieniu się w piaskownicy. Powiem Wam, że dziwne spojrzenia ludzi widzących „szosę” w lesie były dość częstym zjawiskiem – zwłaszcza, kiedy jechałem dość szybko 😉

Marin Gestalt 1

WYGODA JAZDY … 


Tu mocno na plus. Dobra pozycja, wygodna kierownica z fajną owijką, całkiem przyjemne siodło – całość złożona razem pozwalała całkiem wygodnie pokonywać kilometry. Na duży plus zasługuje kierownica – lekko wygięte do zewnątrz jej końce pozwalały na bardzo wygodny, dolny chwyt w momentach, kiedy trzeba było śmignąć nieco szybciej.

Szerokie, wygodne klamki, również dawały dobre podparcie i zapewniały efektywną zmianę biegów, oraz hamowanie.

Hamulce mechaniczne – na początku wydawały mi się strzałem w kolano, jednak okazało się, że nie dość, że hamują bardzo dobrze, to pozwalają na bardzo wygodną regulację siły hamowania – tego nie da Wam hydraulika – nie wspominają już o tym, że ewentualna awaria przewodu hydraulicznego w trasie to kompletna tragedia i problem często nie do usunięcia.

Napęd SORA 2 x 9 również spisywał się bardzo dobrze. Szeroki zakres przełożeń dawał radę zarówno w terenie, jak na asfalcie. Wydaje mi się, że zestawienie 1 x 11 również całkiem fajnie by się tutaj spisało 😉

Marin Gestalt 1

PODSUMOWANIE …


Tutaj należałoby wypunktować wszystkie za i przeciw Marin Gestalt 1. Przyznam szczerze, że mam z tym problem. Kłopot nie jest w tym, że nie wiem co powiedzieć, tylko jak Wam powiedzieć, że wszystko było idealnie i nie podpaść 🙂

Szczerze przyznam, że polubiłem ten rower i naprawdę dobrze nam się razem jeździło. Z ręką na sercu przyznam, że jak tylko będzie okazja zabrać go na dłużej to chętnie to zrobię, bo dawał niesamowitą frajdę z jazdy.

Dla kogo ten typ roweru ? W sumie dla każdego, kto nie może się zdecydować między trekingiem, a szosą. Na jego korzyść przemawia kierownica szosowa, która jest niezwykle wygodna i pozwala zmieniać chwyt w czasie jazdy, co przynajmniej w moim przypadku niesamowicie wpływa na komfort podróżowania.

Nowości na 2018 !

Jeżeli zastanawiasz się nad zakupem tego modelu, to nowy rok przyniesie nowości. Już spadła cena, co jest niezwykle na plus. Dodatkowo Gestalt 1 pojawia się w nowym, bardziej stonowanym malowaniu.

Katalog Marin 2018 -> TUTAJ

Nowe malowanie 2018 -> TUTAJ

Szczerze POLECAM !

Marin Gestalt 1

Marin Gestalt 1

Marin Gestalt 1
98

Wygląd

10/10

    Wytrzymałość

    10/10

      Wygoda użytkowania

      10/10

        Cena

        9/10

          Jakość

          10/10

            Polecane posty

            Zostaw komentarz